
To jedno z tych zdań, po których konserwator zabytków na chwilę milknie. 😉
Bo w naszej pracy „pomalować” bardzo często oznacza najpierw:
🔎 sprawdzić, co właściwie mamy przed sobą,
🧱 rozpoznać materiał i przyczyny jego zniszczenia,
🧪 dobrać odpowiednią technologię,
🧹 oczyścić powierzchnię,
🛠️ wykonać naprawy i uzupełnienia,
🎨 odtworzyć właściwą kolorystykę,
📚 a czasem wcześniej przekopać się przez dokumentację, stare fotografie i badania.
Dopiero gdzieś na końcu może pojawić się… „malowanie”. 😉
Konserwacja zabytków ma tę ciekawą cechę, że najlepiej wykonana praca często wygląda tak, jakbyśmy prawie nic nie zrobili. Obiekt po prostu odzyskuje swój właściwy wygląd.
I właśnie o to chodzi.
W Katandze lubimy trudne przypadki, stare mury i materiały, które mają za sobą zdecydowanie więcej lat niż my wszyscy razem wzięci. 😄
A Wy jakie pytanie zadalibyście konserwatorowi zabytków?
Na zdjęciach zabytkowa kaplica pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Brzeskiej 12 w Warszawie, którą niedawno remontowaliśmy.





