

W konserwacji zabytków często najtrudniejsze nie jest pytanie „jak?”.
Znacznie trudniejsze brzmi: „co właściwie powinniśmy zrobić?”
Zachować? Odtworzyć? Uzupełnić? Pozostawić ślady zniszczenia? A może odbudować coś, czego niemal przestało istnieć?
Dokładnie przed takim dylematem stanęli polscy konserwatorzy po II wojnie światowej. Jednym z ludzi, którzy musieli na niego odpowiedzieć, był prof. Jan Zachwatowicz – architekt, historyk architektury, profesor Politechniki Warszawskiej i Generalny Konserwator Zabytków w latach 1945–1957.
Dziś przypada 43. rocznica jego śmierci.
🏗️ Gdy po wojnie Warszawa leżała w ruinach, obowiązująca doktryna konserwatorska przemawiała przeciwko rekonstruowaniu całkowicie zniszczonych zabytków.
Zachwatowicz uznał jednak, że Warszawa jest przypadkiem wyjątkowym.
Jeżeli zabytki zostały świadomie zniszczone po to, aby unicestwić materialne świadectwa historii i kultury, ich odbudowa może stać się formą sprzeciwu wobec tego zniszczenia.
I dlatego Warszawa została odbudowana.
To właśnie Zachwatowicz należał do najważniejszych postaci odpowiedzialnych za koncepcję rekonstrukcji Starego Miasta. Był związany z odbudową archikatedry św. Jana, a w ostatnich latach życia uczestniczył również w pracach nad przywróceniem Zamku Królewskiego.
Efekt warszawskiej odbudowy okazał się czymś wyjątkowym w skali światowej. W 1980 roku historyczne centrum Warszawy zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako wyjątkowy przykład niemal całkowitej rekonstrukcji historycznego zespołu architektonicznego.
🔷 Ale Zachwatowicz pozostawił nam jeszcze jeden niezwykle charakterystyczny znak.
I to dosłownie.
Był autorem projektu Błękitnej Tarczy – międzynarodowego znaku służącego do oznaczania dóbr kultury podlegających ochronie na wypadek konfliktu zbrojnego, przyjętego wraz z konwencją haską z 1954 roku.
Znaku, który do dziś możemy zobaczyć na tysiącach zabytkowych obiektów.
📐 Zachwatowicz podpisał również w 1964 roku Kartę Wenecką, jeden z fundamentalnych dokumentów współczesnej ochrony zabytków, a następnie uczestniczył w tworzeniu ICOMOS.
Co w tej historii jest dla nas szczególnie interesujące?
To, że człowiek kojarzony z jedną z największych rekonstrukcji zabytków w historii Europy jednocześnie współtworzył zasady, które do rekonstrukcji podchodzą z ogromną ostrożnością.
Bo konserwacja zabytków rzadko daje proste odpowiedzi.
Każdy obiekt ma własną historię, inne przekształcenia, materiały, zniszczenia i wartości, które trzeba rozpoznać, zanim rozpocznie się właściwe prace.
Czasem największą sztuką konserwatora nie jest więc umiejętność odtworzenia tego, czego już nie ma, ale podjęcie decyzji, czego odtwarzać nie należy.
Jan Zachwatowicz zmarł 18 sierpnia 1983 roku. Pozostawił po sobie nie tylko odbudowane zabytki i publikacje naukowe, ale przede wszystkim sposób myślenia o dziedzictwie, z którym środowisko konserwatorskie dyskutuje do dzisiaj.
A skoro dyskusja trwa, jesteśmy ciekawi Państwa zdania. 👇
Co jest dla Państwa ważniejsze w zabytku: zachowanie jak największej ilości autentycznej substancji – nawet ze śladami upływu czasu – czy przywrócenie mu wyglądu możliwie najbliższego temu, jaki miał w czasach swojej świetności?
To wcale nie jest tak łatwy wybór, jak mogłoby się wydawać. 😉